Przejdź do treści

Niezwykłe odkrycie sprzed 9 tysięcy lat pod lupą naukowców z UKSW

Unikalny w skali światowej zbiorowy pochówek sprzed 9 tysięcy lat odnaleziony przypadkowo w Orłowie koło Inowrocławia podczas budowy gazociągu, jest przedmiotem badań naukowców z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W grobie z epoki mezolitycznej tj. środkowej epoki kamienia, odnaleziono czworo zmarłych: dorosłego mężczyznę i dorosłą kobietę, między którymi leży dziecko w wieku 7-8 lat. Po lewej stronie mężczyzny znajduje się zaś dziecko w wieku 3-4 lat. Taki zbiorowy pochówek to pierwsze tego typu znalezisko w Polsce, niezwykle rzadkie według ustaleń archeologów i antropologów w innych częściach świata.

Orłowo pod Inowrocławiem, teren budowy rurociągu, z odnalezionym miejscem pochówku sprzed 9 tysięcy lat, zdj. Andrzej Długoński

Ułożenie zmarłych, tkwiących jakby w uścisku, jest, jak twierdzi archeolog Piotr Alagierski, jest charakterystyczne właśnie dla środkowej epoki kamienia. O mezolitycznym pochodzeniu pochówku świadczy również obecność niewielkiego narzędzia krzemiennego, używanego w owym czasie do produkcji ostrzy i noży.

Pierwszy odnaleziony w Polsce pochówek mezolityczny, zdj. Veronika Bogdanovich

– Ten grób, nie ma, jak dotąd, analogii na terenie Polski. Mezolitycznych grobów zbiorowych jest w ogóle niewiele, ale powtarzający się sposób ułożenia szczątków w zgodnej opinii badaczy wskazuje na silne więzi emocjonalne panujące w grupach mezolitycznych łowców zbieraczy – mówi dr Justyna Marchewka-Długońska z Wydziału Biologii i Nauk o Środowisku UKSW. –  Jeżeli datowanie radiowęglowe potwierdzi wstępne ustalenia, to z antropologicznego punktu widzenia jest to niezwykła okazja żeby przyjrzeć się życiu ludzi z okresu mezolitycznego.

Dr Justyna Marchewka-Długońska, zdj. Andrzej Długoński

Prace wykopaliskowe z udziałem antropologów z UKSW zostały zakończone, dalsze badania osteologiczne będą prowadzić naukowcy w laboratorium Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, a specjalistyczne analizy chemiczne i genetyczne w innych ośrodkach badawczych. Dr Justyna Marchewka-Długońska ma nadzieję, że uda się odtworzyć tzw. osteobiografię zmarłych tj. historię życia zapisaną na kościach. Chodzi o dokładne datowanie szczątków oraz analizę DNA, mające na celu ustalenie bliskości pokrewieństwa zmarłych. Badania mają również odpowiedzieć na pytania dotyczące wyglądu, diety, pochodzenia zmarłych, a także hipotetycznej przyczyny ich śmierci.

28 August 2025