

Michał
kulturoznawstwo

Odstresowała mnie wiewiórka…

Pochodzę z Sandomierza, a do Warszawy przyjechałem z powodu dziewczyny. Uczelnię znałem już wcześniej, bo polecali mi ją znajomi. Wcześniej skończyłem licencjat na Uniwersytecie Jezuickim i oczekiwałem równie wysokiego poziomu na UKSW.
Kulturoznawstwo nie było moim pierwszym wyborem, ale myślę, że dobrze trafiłem, bo to kierunek, który otwiera szersze horyzonty – pozwala myśleć o rzeczywistości w różnych kategoriach i zauważać sprawy, których wcześniej się nie dostrzegało.
Studiuję tutaj od semestru jesiennego, dlatego dopiero gromadzę doświadczenia. Każdy dzień pisze nowe scenariusze, codziennie zdarzają się jakieś ciekawe, śmieszne historie. Mamy zgraną, świetną grupę studencką i bardzo dobrze się dogadujemy.
A poza tym UKSW jest przyjazną uczelnią – z perspektywy przyjezdnego czułem się, jakby dosłownie ktoś przygarnął mnie opiekuńczym ramieniem.
Wykładowcy i grupa studencka sprawili, że poczułem się tutaj „swój”, na swoim miejscu – doskonale się tu czuję.
Na innych uczelniach miałem problem, żeby coś powiedzieć, wyrazić swoją opinię, a tutaj bez problemu zabieram głos. To zasługa wykładowców, którzy nie tylko prowadzą zajęcia w bardzo angażujący, profesjonalny sposób, ale też potrafią zachęcić do aktywności.
A z ciekawszych opowieści pamiętam, jak szedłem na mój pierwszy egzamin na tej uczelni. Byłem bardzo zestresowany – pierwsze poważne zaliczenie, czarne myśli, że może dostanę pytanie, którego nie zrozumiem albo nie będę potrafił odpowiedzieć.

Szedłem przez Las Bielański, patrzę, a tu wiewiórka wdrapuje się na drzewo.

Zrobiłem jej zdjęcie i pomyślałem: „Czym ja się stresuję? Idę tylko na egzamin. Jak nie zdam w tym terminie, to poprawię. A wiewiórka, jak nie znajdzie sobie jedzenia, to nie przetrwa tej zimy – więc moja sytuacja jest o niebo lepsza”.
No i była, bo egzamin zdałem na piątkę.
Cieszę się, że tutaj jestem. Czuję, że trafiłem na swoje miejsce, gdzie w tak przyjaznym środowisku mogę się rozwijać i zdobywać wiedzę.
Myślę, że nie poprzestanę na kulturoznawstwie i pójdę na kolejne studia na UKSW.

Chcesz poczuć to, co Michał i znaleźć swoje miejsce na UKSW?
Przyjdź na Dzień Otwarty UKSW
11 kwietnia, ul. Wóycickiego 1/3
Bądź na bieżąco
Zaobserwuj nas na Instagramie
Dołącz do kanału nadawczego dla maturzystów i kandydatów na studia